free web hosting | free hosting | Web Hosting | Free Website Submission | shopping cart | php hosting



        Poniżej umieszczono przykłady tekstów z postów, których autorem jest osoba pisząca na grupy dyskusyjne jako "Arek" (poprzednio jako "Aster", "Astec SA", "Elita.pl"). Postać ta od lat wywołuje duże zainteresowanie w polskim usenecie i z powodu swojego zachowania określana bywa często mianem jednego z największych trolli (prowokatorów) internetowych.

Przy każdym cytacie umieszczono odnośnik >> do archiwum grup dyskusyjnych Google(c), oraz do źródła oryginalnej wiadomości S zawierającego adres IP nadawcy.

Uwaga, niektóre cytaty zawierają wulgaryzmy.


Ostrzegam Cię leszek, że jeszcze raz o mnie skłamiesz a obiję Ci mordę tak jak by to zrobił każdy Twój normalny kolega. >> S

A mi się znudziło czekanie. Teraz jadę, albo wysyłam gości, obijam ryja i mam spokój. >> S

A chcesz zarobić po pysku i chodzić bez zebów teraz i na wieki wieków? >> S

Jedynym skutecznym sposobem jest skatowanie gościa tak by przez kilka miesięcy nie myślał o niczym innym tylko o wyzdrowieniu. >> S

Sam się do mordobicia nie zabieraj bo widzę, że nie masz żadnego doświadczenia i nie wiesz jakie przesłanki trzeba spełnić by być bezkarnym >> S

Nawet święty straciłby cierpliwość i zajebał takich, a ja świętym nie jestem. >> S

Po co więc tracić czas, zamiast sprawę od razu nie załatwić po męsku, jak to się robiło przed wojną - kulą w łeb, albo sztyletem w serce ? >> S

Zapytasz mnie jak już się spotkamy. Nie gwarantuję Ci jednak, że to nie będzie ostatnie pytanie jakie zadasz w życiu >>

Ale jak powiem, że gość mnie publicznie znieważał to sędzia powie: "I tylko sprzedałeś mu klapsy a nie zajebałeś go!?" >> S

To zarzuć mistrzu swoim imieniem i nazwiskiem. A ja najmę ludzi, żeby kilka miesięcy popajacowali na grupach Twoim kosztem. >> S

Wystarczy, że poproszę o to swoich koordynatorów, a jest to kilkadziesiąt osób w całym kraju. Parę groszy będzie mnie to kosztowała, ale zespamują grupę postami o spotkaniach na śmierć. I wierz mi, że tak im doradzę, że nie sfiltrujesz tego całego chłamu. Chcesz tego? Powiedz tylko słowo a stanie się ciałem. >> S

> LOL, może wynająć od razu krótko ostrzyżonych panów?

Zgadza się - to najskuteczniejsza i najszybciej działająca metoda. Ale trzeba umieć to zrobić z głową, żeby potem nie mieć samemu problemów. >> S

> Dobrze że to napisałeś wprost. Będzie jak ulał jako dowód
> jak komuś z listy "nieznani sprawcy" coś zrobią. Gratulacje.


Buacha cha cha cha cha cha cha !!!!!!! Takie dowody to se możesz. A sprawcy są zawsze znani, a to kibole wsiadający do autobusu, a to rzezimieszki itp. itd. >> S

Jakby to był ktoś nasłany przeze mnie to już słowa byś na mój temat nie pisnął, bo łapy miałbyś połamane, zęby wybite i dziękował losowi za całe jaja. >> S

Za chwilę mogę Cię jeszcze raz odwiedzić, zarzucisz mi buractwem prosto w oczy a ja Ci upuszczę od razu trochę krwii i spadnie Ci ciśnienie. >> S

To, że jesteś skurwiałym mordercą to jedno. Pytanie tylko dlaczego pomyślałeś, że jesteśmy podobni do Ciebie? >> S

Wyklepię mordę. Będzie wyglądała jeszcze bardziej pajacarsko skoro lubisz tak pajacować. >> S

Za takie coś gmin powinien stawiać zarząd miasta pod ścianę i rozstrzeliwać jednego po drugim i to strzałem w jaja. >> S

A moja cierpliwość wobec Ciebie się skończyła. Oznacza to, że jak będziesz tak jeszcze raz pajacował w rozmowie ze mną to parę ciosów w kły sprowadzi Cię na ziemię. >> S

Wydawało mi się, że już zrozumiałeś, że jak przyjdę jeszcze raz do Ciebie to dostaniesz po ryju i przestaniesz pajacować moim kosztem. Ale widzę, że znowu zapomniałeś. >> S

Zadam to pytanie jeszcze raz i publicznie - odpierdolisz się ode mnie dobrowolnie czy dopiero jak wybiję Ci kilka zębów podczas męskiej rozmowy? >> S

Więc nie pierdol mi tu kto czego nie umiał zakończyć honorowo, bo jak będziesz dalej tak łgał to wierz mi, że obiję Ci ryja nieodwołalnie i będziesz to tu bezzebnie odszczekiwał. Dotarło ? >> S

Nie wkurwiaj mnie nawet gościu swoimi wyzwiskami i kłamstwami bo jeszcze raz zrobisz coś takiego a rozmaruję Ci gębę na asfalcie. >> S

Czekam na Twój adres. Albo do pozwu albo do obicia ryja. Twój wybór. >> S

Jeszcze raz nazwiesz mnie trolem a rozsmaruję Twoją gębę po betonie. >> S

Ostrzegam. Zasada jest prosta - drwisz sobie dostajesz po mordzie. >> S

Jesteś w takim razie wystarczająco obeznany by wiedzieć, że nie toleruję przetwarzania mojego imienia i nazwiska. Jeśli zrobisz to jeszcze raz dostaniesz po pysku i nie będzie to pieszczota. >> S

Dlatego też jak zrobisz to jeszcze raz to zbierzesz po ryju i to tak, że posypią Ci się zęby. Proste? >> S

Chcecie załatwić sprawę z Kobayashi to załatwcie to w realu. Adres jest znany. Parę wychowaczych "klapsów" może uratować jej życie. >> S

Już Ci dzieciaku mówiłem, że moja wyrozumiałość wobec gówniarzy też ma swoje granice. W końcu przegniesz z kolejnym wyzwiskiem, przyjadę, obije Ci gębę i polecisz do mamusi z płaczem jaki ten świat jest zły. A jak nie ja to prędzej - niż później - trafisz na mniej wyrozumiałego i zrobi to przede mną. Weź sobie to pod uwagę bo przekonasz się, że zbierzesz po gębie już bez ostrzeżenia. >> S

Jak chcesz to mogę przyjechać do Ciebie i Ci zdrowo wpierdolić. Może uratuje Cię przed zarobieniem kosy w żebra jak w końcu - a stanie się to na pewno - trafisz na kogoś mniej wyrozumiałego wobec publicznych wyzwisk. >> S

Może wziąłbyś się gościu za leczenie, zanim ktoś przerzedzi Ci zęby za bezczelne łgarstwa ? >> S

Doświadczenie życiowe i życzliwa przestroga. Widziałem już taki co kłamali o wypowiedziach innych i się przejechali. Nawet choroba psychiczna im nie pomogła - nie wszyscy na ziemi to święci i sypnęły im się zęby. >> S

Prościej obić gościowi kły tak by musiał je wymienić i wykosztować się na to. Chyba, że typ jest głupi i niereformowalny, wtedy kawałek ołowiu lub stali już tylko pozostaje. >> S

A chcesz w ryja? >> S

Oferta nauki. Bo w przyszłości może trafić na kogoś kto będzie mniej wyrozumialy i wrazi mu kawał stali w bebechy bez ostrzeżenia. >> S

Niektórym *wydaje_się*, że jak są schowani za kabelkiem, to są bezkarni i mogą sobie popajacować cudzym kosztem. Potem płaczą jak trafią na kogoś kto się nie certoli i kosę wyciąga. >> S